Wsparcie!

Spartan Race Ultra Beast za nami. To była świetna i niezwykle wymagająca przygoda w trakcie, której czuliśmy wsparcie mnóstwa dobrych osób. Po blisko 6 miesiącach przygotowań i startów w różnych zawodach przyszła pora na krótkie podsumowanie i podziękowanie.

Na wstępie wielkie dzięki dla firmy Raven za wsparcie i zaufanie! To właśnie ona wyposażyła Wojtka podczas obozu w Gruzji o czym pisaliśmy tu: http://twardyzawodnik.pl/2016/11/05/na-wysokosci/. Teraz pora na opis ostatniego i chyba najważniejszego testowanego sprzętu – plecaka z bukłakiem, który towarzyszył naszej ekipie na praktycznie każdej większej wyprawie.

DDDD

Plecak sprawdzaliśmy w warunkach i biegowych (górskich) i rowerowych (enduro MTB). Zaczynając od tych drugich sprawdził się znakomicie. Piętnaście litrów pojemności spokojnie wystarcza na spakowanie kurtki przeciwdeszczowej, ochraniaczy, kilku batonów energetycznych, kluczy i dętek na zmiane. Pokrywa całe plecy przez co potencjalnie może zamortyzować upadki. Mega dobrze rozwiązane zostały kwestie schowków, których w dwóch komorach jest sporo. Możemy ja znaleźć także w pasku biodrowym, który mocniej przytwierdza plecak do naszego ciała – w ten sposób mamy pod ręką w momencie to co potrzebne jest na bieżąco. Bukłak działa bez zarzutu – nic nie przecieka, pije się bez problemu i na pierwszy rzut oka wykonany jest on z dobrej jakości materiału (nie czuć jego smaku w wodzie). Na koniec, bardzo fajnie można wykorzystać paski ściągające do których bez problemu mocujemy kask podczas podjazdów. Plecak mimo że nie wodoodporny nawet przy mocnym deszczu dobrze izoluje wnętrze od wody.

CCCC

Jeżeli chodzi o bieganie plecak zda egzamin jeżeli poświęcimy mu nieco więcej czasu. Z uwagi na rozmiary musimy go odpowiednio skonfigurować minimalizując wielkość poprzez ściągnięcie wszystkich pasków do regulacji. W takiej konfiguracji nawet z calkiem sporym ładunkiem w środu dobrze przylega do pleców i nie przeszkadza w zbiegach i podbiegach. W tym wypadku ilość przegródek i schowków nie jest szczególnie przydatna niemniej wcale nie musimy ich wykorzystywać. Zwrócić uwagę treba także na utwardzone „plecy”, które nie występują w klasycznych „lekkich” plecakach biegowych. Mnie one akurat specjalnie nie przeszkadzały mimo że było bardzo gorąco. Kwestia indywidualna, na którą zwracali bardzo mocno uwagę moi koledzy – doświadczni biegacze.

ffff

Reasumując w realiach, które natrafiliśmy w różnych dyscyplinach i warunkach sprzęt sprawdził się całkiem nieźle, stanowiąc dzięki bardzo rozbudowanej konfiguracji całkiem uniwersalne rozwiązanie. Raven – dzięki raz jeszcze!

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *