Podsumowanie!

Nasz trochę stremowany bohater ma Wam coś do powiedzenia :)

Ja również – po prostu dziękuję!

Pierwsza edycja projektu twardyzawodnik.pl przechodzi do historii!

To były naprawdę świetne ponad 8 miesięcy, w trakcie których nauczyliśmy się o sobie bardzo dużo. Największą nagrodą jest dla nas radość Radka i świadomość, że zrobiliśmy co do nas należało :) Przygoda jaką był Tatraman 2016 była niesamowitą lekcją, którą zapamiętam do końca życia. Bardzo dziękuje wszystkim, którzy nawet w najdrobniejszy sposób przyczynili się do naszego wspólnego sukcesu!

W tym miejscu chciałbym Wam przekazać ważną informację. TO NIE KONIEC! :)

Myślimy już bardzo intensywnie nad DRUGĄ edycją naszego projektu i kolejnymi wyzwaniami, z którymi będziemy się mierzyć. Bądźcie czujni bo szykuje się coś dużego :) Mamy nadzieje, że niebawem będziemy w stanie przekazać Wam więcej szczegółów!

Mamy to!

Jeżeli kiedyś mógłbym wymarzyć sobie start w Tatraman 2016 wyglądałby on dokładnie tak jak było w ostatnią sobotę

14199751_1135574566517432_3045053301529791390_n
To jedno zdjęcie pokazuje wszystko to co dla mnie było najważniejsze. Was.

Daliśmy rade! Wszyscy!

Mocne plecy!

Ruszamy z akcją MOCNE PLECY! To już naprawdę ostatnia prosta!

Od dziś każdy z Was ma okazje wesprzeć Radka symboliczną cegiełką i pokonać razem z nami Tatraman 2016! jak to zrobić? Nic prostszego!

1. Wpłacamy kwotę minimum 30 zł z dopiskiem „DLA RADKA” na konto bankowe Mamy Radka: 95 1020 1811 0000 0802 0110 7374 (Bank PKO BP, Aleksandra Baran)
2. Przesyłamy na adres wojtek@twardyzawodnik.pl potwierdzenie przelewu oraz Imię/Pseudonim, który zostanie nadrukowane na mój strój startowy
3. Razem walczymy podczas Tatraman 2016 a tym samym budujemy MOCNE PLECY dla naszego bohatera!

Uzbierane środki zostaną przeznaczone na rehabilitację oraz bieżące potrzeby Radka :)

Na wpłaty czekamy do 21 sierpnia
Zachęcamy do udostępniania!

13466552_1076954169046139_6761097300581060488_n

Widać nas!

Będzie nas widać! Pannadruk.pl sprawia nam mega niespodzianke robiąc totalnie za darmo świetnej jakości nadruki na nasze koszulki startowe i koszulki dla naszych rodzin i przyjaciół!

Dziękujemy! Jest nas coraz więcej na różnych imprezach i dzięki temu jeszcze więcej osób może usłyszeć o naszej inicjatywie :)

 

frydman10

Walczymy

Dzieje się naprawdę dużo! W ciągu ostatnich miesięcy pokonaliśmy kolejne setki kilometrów w wodzie, na rowerze i biegnąc. To właśnie przez to koncentrujemy się obecnie na promowaniu akcji na facebooku!

Jeżeli jesteście ciekawi co u nas zapraszamy TU

tz

FAS

Początek będzie w tym przypadku mocny bo o pewnych sprawach inaczej pisać nie można. Wspominałem kiedyś, że sport niesie ze sobą pewną pozasportową wartość i dalej to podtrzymuje. To między innymi dlatego właśnie powstał projekt twardyzawodnik.pl a w nim ten wpis. Przeczytajcie go do końca bo jest ważny. Bardzo ważny.

Nic nie drażni mnie bardziej niż ludzka bezmyślność. Już piszę dlaczego.

FAS, na który cierpi Radek to inaczej alkoholowy zespół płodowy. Ta nie uleczalna choroba wynika z prostego faktu spożywania przez kobiety będące w ciąży alkoholu. Niezależnie od częstotliwości i przyjętej dawki! To z kolei skutkuje poważnymi wadami rozwojowymi dziecka (fizycznymi i psychicznymi), które w bezpośredni sposób wpływają na jego całe życie. Dokładnie tak – całe życie. Mógłbym napisać Wam jeszcze wiele innych mądrych i groźnie brzmiących medycznych pojęć, które są konsekwencjami FAS ale przecież doskonale wiecie o co chodzi.

Musimy wymagać od siebie odpowiedzialności. Szczególnie jeżeli na naszych barkach albo pod naszym sercem rośnie mały człowiek. Niezależnie od tego czy jesteśmy mężczyznami czy kobietami albo czy jesteśmy młodzi czy starzy. To po prostu nasz obowiązek.

Być może to co piszę wydaje się Wam banalnie proste i oczywiste. Ale nie dla wszystkich takie jest. Zabrzmi to może zbyt doniośle ale nawet jeden dzieciak, który dzięki temu, że zwrócicie komuś uwagę urodzi się zdrowy jest tego wszystkiego wart.Radek8

Jestem tego cholernie pewny

PS.

Nie każde dziecko cierpiące na FAS ma tyle siły co Radek. To utwierdza mnie w przekonaniu że nazwa projektu idealnie pasuje do naszego bohatera! Od pewnego czasu jest z nami Fundacja FAStryga, która robi świetną robotę pomagając osobom borykającym się z FAS i ich rodzinom.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o tych pięknych ludziach i tym co robią sprawdźcie tu: http://www.fas.org.pl/

Spontan.

Nie planowałem wcale wyjazdu na Wings for Life. Chociaż byłem na edycji zeszłorocznej i świetnie ją wspominam priorytety na ten rok były i są dalej inne. Mimo wszystko nie żałuje decyzji o wyjeździe bo dowiedziałem się o sobie więcej a impreza znowu mnie nie zawiodła. Od początku do końca.

Dla osób, które nie znają idei samego biegu jest ona bardzo prosta. 34 lokalizacje na całym świecie, ponad 100 tysięcy uczestników i jeden cel. My uciekamy a goni nas samochód, który co jakiś czas zwiększa prędkość. Kiedy nas złapie, schodzimy z trasy. Całość opłat startowych przekazywana jest na badania związane z przerwanym rdzeniem kręgowym. Piękna sprawa.

Sam bieg dał mi solidnie w kość o czym świadczą poniższe obrazki. Czerwony kolor praktycznie na całej trasie nie jest przypadkowy.

WfL

Byłoby niesprawiedliwe gdybym nie napisał o tym co działo się dookoła biegu. Organizacja na światowym poziomie, mnóstwo wolontariuszy i punktów informacyjnych, świetna poznańska publiczność i piękna pogoda (25 st!) musiały zakończyć się sukcesem.

wings2

Teraz najważniejsze – udało mi się nawiązać kilka fajnych znajomości z bardzo ciekawymi ludźmi, którzy deklarują pomoc dla TWARDEGOZAWODNIKA i naszej misji. To naprawdę budujące!

Ten wyjazd to właśnie spontan. Impuls i szybka decyzja. Krótka i pewnie nie do końca świadoma kalkulacja. I nie pierwszy raz kiedy przekonuje się, że warto zaryzykować. Możemy coś stracić ale zawsze zyskujemy. Zyskujemy odwagę, której często nam brakuje. Teraz mam jej na pewno więcej.

PS. 5 Polaków wygrało swoje biegi w różnych częściach świata. W Polsce Tomek Walerowicz (71 km) i Agnieszka Janasiak (39.94 km). A na świecie Bartek Olszewski vel Warszawski Biegacz, który zszedł z trasy jako przedostatni pokonując ponad 82 km! Możemy być z naszych cholernie dumni. Serio.

Działamy dalej!

Mamy w sobie wielki potencjał. Nie jestem w stanie napisać tego inaczej. Ostatnie tygodnie pokazały jak wiele wspólnie możemy osiągnąć. Niesamowicie mnie to zbudowało. Dzięki Wam wszystkim.

Przed nami druga jeszcze bardziej wymagająca część projektu.

Tatraman zbliża się wielkimi krokami. Do startu pozostało mniej niż 4 miesiące. Przygotowania idą pełną parą.

kwiecien

To dużo wyrzeczeń i pracy ale warto. Jestem o tym przekonany widząc jakim świetnym dzieciakiem jest Radek.

Koncentrujemy się obecnie na wsparciu kosztownej i czasochłonnej rehabilitacji Radka. Chcemy do tego wykorzystać mój udział w Tatramanie. Co ważne 100 % przekazanych przez Was środków trafia bezpośrednio do Radka. Pomagać możecie poprzez:

1) Nagłośnienie projektu i opowiedzenie o nim całemu światu

2) Wykupienie powierzchni reklamowej:

– na stroju startowym,

– stronie internetowej www.twardyzawodnik.pl

– stronie projektu twardyzawodnik.pl na portalu facebook.pl

– samochodzie serwisowym oraz strojach zespołu wsparcia

koszulka

3) Przekazanie na rzecz Radka określonej kwoty/usługi proporcjonalnie do przebytego przeze mnie dystansu (w tym także w połączeniu z reklamą)

4) Przekazanie darowizn rzeczowych dla Radka

5) Pokonanie triathlonu Tatraman „wspólnie” ze mną poprzez wykupienie cegiełki w ramach akcji „Mocne plecy” – szczegóły niebawem.

Jeżeli macie jakiekolwiek pomysły i pytania piszcie śmiało na:

wojtek@twardyzawodnik.pl

Wspólnie damy radę!

Walczymy.

Wiele dobrego stało się od ostatniego wpisu tu na stronie :)

Jest nas coraz więcej! projekt zaczyna rozwijać się w zupełnie nieoczekiwanych pozytywnych kierunkach! ciężko trenujemy i słyszy o nas coraz więcej osób! jest jeszcze inna niezwykle istotna informacja…

ZEBRALIŚMY CAŁĄ KWOTĘ na warsztaty i komputer dla Radka!

Na naszym profilu na facebooku i poniżej możecie zobaczyć co do powiedzenia ma do Was nasz bohater :)

Dzieki1

To o Was i dla Was. Brawo!

Na koniec chciałbym przekazać Wam jeszcze jedną bardzo istotną informację.

TO NIE KONIEC! Możemy zrobić wspólnie jeszcze bardzo wiele. Dalej walczymy o Radka! Bądźcie czujni, niebawem więcej szczegółów!