Walczymy.

Wiele dobrego stało się od ostatniego wpisu tu na stronie :)

Jest nas coraz więcej! projekt zaczyna rozwijać się w zupełnie nieoczekiwanych pozytywnych kierunkach! ciężko trenujemy i słyszy o nas coraz więcej osób! jest jeszcze inna niezwykle istotna informacja…

ZEBRALIŚMY CAŁĄ KWOTĘ na warsztaty i komputer dla Radka!

Na naszym profilu na facebooku i poniżej możecie zobaczyć co do powiedzenia ma do Was nasz bohater :)

Dzieki1

To o Was i dla Was. Brawo!

Na koniec chciałbym przekazać Wam jeszcze jedną bardzo istotną informację.

TO NIE KONIEC! Możemy zrobić wspólnie jeszcze bardzo wiele. Dalej walczymy o Radka! Bądźcie czujni, niebawem więcej szczegółów!

Szansa.

Ostatnio sporo podróżuje… i szukam sobie wymówek.

Przykre ale prawdziwe. Że najki nie zmieszczą mi się do walizki, że basen jest na drugim końcu obcego miasta a ja nie mam samochodu, że nie mam jak zjeść porządnego jedzenia, że podróż męczy i tak dalej i dalej.

Zamiast dostrzegać to co mam a zacząłem skupiać się na kwestiach zupełnie nie istotnych. A kiedy tak pomyślę jest na prawdę sporo rzeczy, które mi sprzyjają i dają szansę a przynajmniej ich nie zamykają. Na prawdę mam farta.

No to teraz puenta. Przestajemy dostrzegać to co mamy do wokół siebie. Koncentrujemy się na innych, na ograniczeniach albo na tym czego nam brakuje zamiast zrobić krok do tyłu i zauważyć szanse które codziennie się pojawiają. A potem je wykorzystać.

To jeszcze na koniec. Posłuchajcie opowieść o chłopaku, który mimo mukwiscydozy jest profesjonalnym rugbystą i reprezentantem Australii. Uwielbiam takie historie!

Jest 22:32 i po obejrzeniu czuje, że dziś jest dobry dzień żeby jeszcze trochę pobiegać!

Sukces

Chyba nie pozbędę się już nigdy dorabiania filozofii do sportu. Nie wiem czy to źle czy dobrze ale dorastałem w przeświadczeniu, że nawet jeżeli nie wypowiedziana dosłownie istnieje jakaś wartość poza sportowa która z niego samego wynika. Nie pamiętam już kiedy ale musiałem być bardzo zaskoczony kiedy zacząłem po raz pierwszy dociarać do materiałów i ludzi, którzy do sportu od bardzo dawna podchodzili w taki sam sposób.

I tak oto natrafiłem na Johna Woodena, amerykańskiego zawodnika i trenera koszykówki akademickiej, który swoimi książkami albo wykładami daleko wybiega poza czysto sportowy wymiar.

Poniżej wrzucam chyba mój najbardziej ulubiony film, w którym Trener przedstawia swoją definicje sukcesu pokazując jednocześnie jaka jest różnica w stosunku do wygrywania. Zgadzam się z nim w 100% – w życiu jak również na parkietach, boiskach i stadionach. Posłuchajcie.